Do niedawna w schronisku przebywały dwie strasznie zbiedzone sunie. Odessa prawie natychmiast została zabrana pod opiekę fundacji Emir. Niestety Misia dalej siedzi w schronie. Obie walczą o życie, a na ich leczenie potrzebne są pieniądze, których nie ma!
Odessa jest młodą (ok. 3 letnią) sunią w typie jużaka. Co się z nią wcześniej działo - nie wiadomo. Prawdopodobnie była trzymana w jakimś ciemnym, brudnym i wilgotnym miejscu, bez kontaktu ze światem zewnętrznym. 06.01 znaleźli ją ludzie przywiązaną na bardzo krótkiej smyczy do siatki w rzadziej uczęszczanym miejscu Białej. Uwolnili ją , dali jeść i czekali, co będzie dalej. Myśleli,że może sobie pójdzie, wróci do domu. Ale nie poszła. Wciśnięta w kąt ogrodzenia bała się ruszyć. Powiadomili więc kogo trzeba. Sunia w schronisku otrzymała imię Kopciuszek. Została odpchlona i odrobaczona, ale wiadomo było, że sami nie dadzą rady jej pomóc. W ten sposób dzięki łańcuszkowi ludzi dobrej woli i wielkich serc o Kopciuszku dowiedziała się fundacja Emir. Zabrali ją prawie natychmiast i dali nowe imię - Odessa. Psina ma olbrzymią niedowagę oraz jest w fatalnym stanie psychicznym. Po kolejnych wizytach było wiadomo tylko o większej liczbie chorób. Jej stan się pogarsza, mimo tego, że setki ludzi walczą o jej życie. Ona też się stara, nie chce nas zawieść. Jednak to nadal jest za mało... Jeżeli możesz to i ty pomóż Odessie zyskać szansę na lepsze życie!
Więcej na fb - KLIK
Misia to ok. 6 letni szkielet przypominający labradora. Sunia jest po wypadku i ma uszkodzoną miednicę oraz ogon do amputacji. Ma problemy z załatwianiem się, a wszystkie wyniki badań są w dolnych granicach normy. Bialscy weterynarze nie dawali jej szans, jednak wszyscy postanowili walczyć dalej mimo tej opinii. Misia pojechała do weterynarza w innym mieście, tam już mieli sprzęt potrzebny do dokładniejszej diagnozy i okazało się, że to wcale nie musi być koniec!
Sunia kocha człowieka. Jest straszliwie cierpliwa i pozwala ze sobą zrobić wszystko - zero agresji.
Więcej na fb - KLIK
sobota, 19 stycznia 2013
czwartek, 17 stycznia 2013
Owca
Owieczka to śliczna i przesympatyczne sunia. Ma bardzo dużo siły, więc na spacerach trzeba uważać, by to ona kogoś nie wyprowadziła. Jednak potrafi być też bardzo cierpliwa. Podczas czesania najczęściej siada lub się kładzie i dzielnie znosi walki z jej długą sierścią, która niestety przez schroniskowe warunki jest trochę skołtuniona. Mimo swojego zamiłowania do biegania lubi też czasami nastawić brzuszek do miziania. Za innymi psami raczej nie przepada, chociaż z kolegą ze swojego kojca dogaduje się doskonale.
Pomyśl czy nie cudownie byłoby ją widzieć codziennie w swoim domu? Ona na pewno stałaby się najszczęśliwszym psem na świecie mając możliwość każdego ranka witać Ciebie wstając z własnego ciepłego posłanka w Twoim domu. Pomożesz jej w spełnieniu tego marzenia?
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

